Mieliśmy możliwość podróżować przez Rumunię przez cały tydzień, w zeszłym tygodniu skorzystaliśmy z okazji i rozpoczęliśmy naszą podróż wczesnym sobotnim rankiem.

Ponieważ dla większości z nas było to zaskoczenie, bo wyjazd planowały tylko Lison i Sara, byliśmy podekscytowani tym, dokąd jedziemy i czego możemy się spodziewać. Po kilku godzinach w pociągu dotarliśmy o 11:XNUMX na nasz pierwszy przystanek: Braszów. W drodze na nocleg byliśmy już zachwyceni i zachwyceni miastem otoczonym górami. Podczas naszego pobytu w Braszowie odwiedziliśmy dwa różne zamki, Zamek Peles w Sinaia i zamek Bran. Szczególnie w te dwa dni doświadczyliśmy mroźnej zimy w Rumunii, która nie jest porównywalna z tą tutaj w Konstancy.

Nasza podróż była kontynuowana we wtorek rano, kiedy wsiedliśmy w pociąg do Sibiu. Odkrywając miasto rozpoznaliśmy różnice w stosunku do Braszowa i Konstancy, szczególnie ja byłem zafascynowany wpływem Niemców. Dlatego Ęnne i ja mogliśmy dostrzec podobieństwa do kilku niemieckich miast, które odwiedziliśmy wcześniej. Wyruszyliśmy do naszego ostatniego przystanku, w czwartek - urodziny Sary - do małej, ale zaskakującej Sighisoary. Mimo że miasto jest stosunkowo małe, znaleźliśmy kilka atrakcji do odwiedzenia, a ponadto podobało nam się, że nasze wakacje zakończyły się całkowicie zrelaksowani. Ponieważ każde wakacje kiedyś się kończą, w sobotę rano wsiedliśmy w pociąg, by wrócić do naszego miasta – Konstancy.

Podsumowując, odbyliśmy niesamowitą podróż, dzięki dziewczynom, które przygotowały i zaplanowały cały wyjazd! Wiele przeżyliśmy, ponieważ każde miasto miało swój charakter, mogliśmy wiele wynieść z tych wakacji. A przede wszystkim spędziliśmy niezapomniany czas jako grupa, którego nigdy nie zapomnimy, zwłaszcza wspólne zamrażanie dosłownie zbliża.

… a po tym wszystkim nadal próbujemy złapać Draculę. Chociaż nie znaleźliśmy Draculi, poznaliśmy niesamowitego faceta o imieniu Franco. Pochodzi z Argentyny, studiuje w Budapeszcie i tak jak my postanowił podróżować po Rumunii. Franco jest bardzo ciekawą osobą i jednym z powodów, dla których odwiedził Rumunię, była walka ze stereotypami i samodzielne odkrywanie tego, co Rumunia ma do zaoferowania. W sumie mieliśmy jedno zdanie na ten temat: DUŻO!

Klub Treningowy
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z plików cookie, abyśmy mogli zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o plikach cookie są przechowywane w przeglądarce użytkownika i służą do wykonywania funkcji, takich jak rozpoznawanie użytkownika po powrocie do naszej witryny i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla niego najbardziej interesujące i użyteczne.

Panel ten pozwala Ci wyrazić określone preferencje dotyczące przetwarzania Twoich danych osobowych. W dowolnym momencie możesz sprawdzić i zmodyfikować swoje wybory, przechodząc do tego panelu za pośrednictwem wyznaczonego linku. Aby odmówić zgody na opisane poniżej czynności przetwarzania, wyłącz poszczególne polecenia lub użyj przycisku „Odrzuć wszystko” i potwierdź chęć zapisania wybranych wyborów.